Biznes i prawa człowieka – najnowsze trendy

EU NL 2016W jaki sposób bieżące wydarzenia oraz trendy wpływają na naszą pozycję jako pracowników i konsumentów? Jaką rolę odgrywa w nich biznes?

Na pytania te warto poszukać odpowiedzi w najnowszej publikacji, podsumowującej dyskusje toczące się na niedawnej konferencji o biznesie i prawach człowieka.

Organizowane przez holenderską prezydencję w Radzie Unii Europejskiej wydarzenie nie mogło nie dotknąć kwestii ważnych dla samej Unii, związanych z niezbyt chwalebnymi aspektami funkcjonowania działających na jednolitym rynku przedsiębiorstw.

Na własnym podwórku

Nie trzeba odwoływać się do przykładów z Globalnego Południa – z łamaniem praw człowieka mamy do czynienia na terenie samej Unii.

„Handel ludźmi w Holandii, praca przymusowa w Wielkiej Brytanii, zniszczenie środowiska, mające wpływ na zdrowie i jakość życia lokalnych społeczności w Czechach” – podawane w pokonferencyjnym raporcie „EU Roadmap to Business and Human Rights” przykłady to tylko czubek góry lodowej.

Co mogłoby pomóc w poprawie sytuacji? Część recept znamy – to m.in. wzmacnianie praw pracowniczych, także na szczeblu europejskim. Uczestnicy konferencji w Amsterdamie podawali jednak kolejne.

Państwa członkowskie UE powinny ich zdaniem przyjąć opracowane przez Organizację Narodów Zjednoczonych wytyczne, dotyczące biznesu i praw człowieka.

Co więcej, wdrażane przez poszczególne państwa Krajowe Plany Działania na rzecz wprowadzenia ich w życie nie mogą zapominać o odpowiedzialności firm za swoje działania nie tylko w skali międzynarodowej, ale również lokalnej.

Bardzo istotnym elementem jest tu również dostęp do informacji o działaniach korporacji – szczególnie (choć nie tylko) notowanych na giełdzie.

Kluczowe w tworzeniu dobrych regulacji dotyczących odpowiedzialności biznesu jest też włączanie aktorów społecznych do procesu ich tworzenia. Krajowy Plan Działania w Holandii powstawał półtora roku, dzięki czemu został on przygotowany językiem zrozumiałym dla biznesu i może być przydatny również dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Globalny rozwój

640px-amsterdam_6578763909Ważnym punktem odniesienia dla sektora prywatnego w najbliższych latach jest również 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju – ostatni z nich czynnie promuje zresztą współpracę między różnymi aktorami społecznymi, w tym biznesem.

Wśród rekomendacji z konferencji nie zabrakło nawoływań do ich zintegrowania na szczeblu europejskim oraz krajowym z wytycznymi dotyczącymi biznesu i praw człowieka, jak również innymi strategiami, takimi jak Agenda Zrównoważonego Rozwoju do roku 2030.

Powstałe w ten sposób strategie muszą zarówno integrować dotychczasowe działania i priorytety, jak i proponować nowe rozwiązania palących problemów społecznych i ekologicznych.

Dużo emocji budzą z kolei różnego rodzaju międzynarodowe porozumienia handlowe oraz inwestycyjne. Skróty takie jak CETA, TTIP czy TTP coraz częściej trafiają na łamy gazet czy portali internetowych.

Dla jednych stanowią one szansę na promowanie dobrych praktyk i standardów, w tym dotyczących praw pracowniczych i ochrony środowiska przez Unię Europejską. Dla innych – wręcz przeciwnie, mając służyć głównie interesom korporacyjnym i ich wzmacnianiu kosztem uprawnień państw-sygnatariuszy tego typu porozumień.

Lepsze przetargi

Tematem, który nie przestaje interesować zarówno sektor publiczny, przedsiębiorców, jak również organizacje społeczne, są zamówienia publiczne.

Włączanie kwestii praw człowieka do przetargów, generujących 17% PKB Unii Europejskiej, nadal pozostawia wiele do życzenia.

W sytuacji kiepskich warunków pracy albo importowania dóbr z rejonów ogarniętych np. konfliktami zbrojnymi temat ten jeszcze długo pozostanie aktualny.

Wedle badania Learning Lab on Public Procurement and Human Rights w 17 krajach – państwach członkowskich UE, USA oraz w RPA – wiedza na temat możliwości łączenia tych dwóch kwestii pozostaje niewielka, brak również spójności między polityką państwa a zamówieniami, organizowanymi przez jego instytucje.

Są jednak przykłady na to, że może być inaczej. W Szwecji zmianę spowodować miała dyskusja nad warunkami powstawania ubioru oraz przyrządów medycznych, sprowadzanych z Pakistanu. Dziś samorządy realizują jednolitą strategię zakupu tego typu produktów, a jej wdrażanie sprawdza i promuje specjalny, ogólnokrajowy koordynator.

Opracowanie: Bartłomiej Kozek

Zdj. jimmyweee na licencji CC BY 2.0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *